Czy po samoopalaczu można iść na solarium? Czy blokuje on opalanie? Poznaj zdanie kosmetologa
Zaaplikowaliście samoopalacz, a teraz planujecie wizytę w solarium? Połączenie obu metod opalania może budzić pewne wątpliwości, lecz postaramy się odpowiedzieć na nurtujące pytania. W tym wpisie dowiecie się, jak działa samoopalacz, czy zapewnia ochronę przed promieniowaniem słonecznym oraz czy solarium to najlepszy pomysł na trwałą opaleniznę. Zachęcamy do lektury.
Złocista opalenizna po samoopalaczu
Dostępność i mnogość badań naukowych coraz częściej uświadamiają nam, że opalenizna powstała na skutek ekspozycji na promieniowanie UV nie zawsze jest warta tego działania. Ból, obrzęk, zaczerwienienie, złuszczający się naskórek oraz charakterystyczne uczucie zimna po solarium czy pobycie na plaży nie należy do najmilszych odczuć.
Mimo że trend na złocistą opaleniznę nie jest już tak wszechobecny jak 15-20 lat temu, wielu osobom trudno jest sobie wyobrazić lato z jasną karnacją. Czy istnieje na to jakieś rozwiązanie?
Naturalna opalenizna, która powstaje jako mechanizm obronny w odpowiedzi na działanie słońca, stymuluje produkcję melaniny. Substancja ta zabezpiecza jądra komórkowe przed destrukcyjnym działaniem promieniowania UV, a jednocześnie zapewnia brązowy odcień skóry.
Musy, toniki czy pianki samoopalające często określane są jako sztuczna opalenizna. Produkty te zawdzięczają swoje działanie substancji, jaką jest dihydroksyaceton (DHA), który, reagując z aminokwasami warstwy rogowej naskórka, tworzy brązowe zabarwienie skóry. Ten mechanizm powstawania opalenizny za pomocą samoopalacza omija procesy pobudzania melanocytów, a jednocześnie nie naraża na fotostarzenie, redukuje ryzyko poparzeń czy przesuszenia skóry.
Czy samoopalacz blokuje opalanie?
W tym miejscu warto wspomnieć, że stosowanie pianek samoopalających nie zabezpiecza w żaden sposób skóry przed destrukcyjnym działaniem promieniowania UV. Tego typu kosmetyki nie zapewniają ochrony przeciwsłonecznej z uwagi na brak filtrów SPF.
Niezależnie, jaka warstwa samoopalacza została zastosowana, nie stworzymy bariery dla promieni UV.
Skuteczna pielęgnacja skóry nie powinna eliminować stosowania kremów z filtrem.
Zatem odpowiadając na wszelkie wątpliwości, czy samoopalacz blokuje opalanie, odpowiadamy - zdecydowanie nie!
Solarium po samoopalaczu - czy należy odczekać?
Reakcja Maillarda, czyli proces chemiczny, który prowadzi do uzyskiwania opalenizny po aplikacji samoopalacza, wymaga czasu. Zjawisko to rozwija się na przestrzeni kilku, a czasami nawet kilkunastu godzin, by zapewnić złocisty wygląd skóry. Z tej przyczyny warto dać skórze czas, aby reakcja zaszła w pełni pomyślnie, gdyż pewne działania mogłyby doprowadzić do usunięcia równomiernej warstwy kosmetyku, co niesie za sobą nieestetyczny wygląd - plamy i smugi.
Odczekajmy zatem do momentu utrwalenia się barwnika, co wpłynie również na trwałość opalenizny. Jednocześnie nie zapominajmy, że solarium emituje promienie UV, które nie są obojętne dla naszej skóry. Z tego też względu nie zalecamy tej metody opalania i zachęcamy do niekorzystania z niej lub znacznego ograniczenia oraz stosowania kremów z filtrem.
Zachęcamy do lektury naszego bloga „Jak chronić skórę przed słońcem?” oraz „Dlaczego krem z filtrem warto stosować codziennie?”
Przygotowanie skóry na opalanie
Choć trudno jest przygotować ciało na ekspozycję słoneczną czy pobyt w solarium, gdyż bezpieczne opalanie nie istnieje, pamiętajmy o podstawie pielęgnacji, którą jest nawilżenie skóry. Naskórek staje się wygładzony, przyjemny w dotyku, a przede wszystkim uszczelniony, co zmniejsza ryzyko podrażnień w odpowiedzi na działające czynniki środowiskowe.
Mimo że temat filtrów przeciwsłonecznych pojawia się kolejny raz, pamiętajmy, że brak ochrony UV niesie za sobą ryzyko suchości, poprzerzeń, przyspieszonego starzenia skóry, a co najistotniejsze - rozwoju nowotworów.
Zdecydowanie łatwiejszym zadaniem jest przygotowanie skóry przed aplikacją samoopalacza. Na co należy zwrócić uwagę?
- Peeling to prawdziwy must have w pielęgnacji.
- Regularne nawilżanie skóry może przedłużyć efekty opalania.
- Opaleniznę budujmy stopniowo w zależności od preferencji.
- Bezpośrednio po użyciu samoopalacza załóżmy luźne, przewiewne ubrania.
„Produkty samoopalające to jeden z moich ulubionych sposobów na opaleniznę niczym z wakacyjnego urlopu. Nie tylko są bezpieczne dla skóry, ale także bardzo wygodne w stosowaniu. Umożliwiają uzyskanie pięknego koloru bez wychodzenia z domu, a efekty są bardzo szybkie!”
- kosmetolog Topestetic Monika Niedziela
Zainteresował Was ten temat? Koniecznie zapoznajcie się z naszym wpisem „Jak nakładać samoopalacz? Sprawdzone sposoby na uniknięcie plam”.
Pielęgnacja to klucz do trwałości
Przygotowaliśmy dla Was zestawienie produktów, które nie tylko pielęgnują skórę, ale mogą również przedłużyć efekt opalenizny. Poznajcie nasze rekomendacje.
Beaute Pacifique Stay Cool Balsam po opalaniu o działaniu przeciwstarzeniowym 200 ml
Pielęgnacja skóry jest nie tylko istotna przed opalaniem, ale również po ekspozycji na słońce lub zastosowaniu samoopalacza. Ten balsam do ciała bazuje na obecności substancji odbudowujących, nawilżających oraz przeciwstarzeniowych. Zawartość mentolu subtelnie chłodzi podrażnioną skórę.
Selvert Thermal Gel-Cream Body SPF 50 Żel-krem do ciała z barierą ochronną 200ml
W ofercie marki Selvert Thermal odnajdziemy komfortowy, lekki krem z filtrem, który sprawdzi się w pielęgnacji niemal każdej skóry, lecz jego formuła została tak opracowana, by szczególnie odpowiadać na potrzeby osób z atopią lub egzemą. Kosmetyk cechuje się szerokim spektrum ochrony, zabezpieczając przed promieniowaniem UVA, UVB, HEV i IR. Skóra zyskuje nie tylko ochronę, ale także istotne nawilżenie.
Złocista opalenizna wielu osobom dodaje pewności siebie, dlatego trudno jest z niej zrezygnować. Zarówno solarium, jak i samoopalacze mogą być w tym celu pomocne, jednak pierwsza z metod wiąże się z konsekwencjami dla skóry i całego organizmu. Warto pamiętać, że produkty samoopalające nie chronią przed promieniowaniem UV, a dla zachowania zdrowej kondycji skóry rekomendowane jest stosowanie kremów SPF i ich regularna reaplikacja.
Wy pytacie, my odpowiadamy!
Oto najczęstsze pytania o solarium i samoopalacz, które budzą Wasze wątpliwości.
Czy przez samoopalacz można się opalić?
Samoopalacz zapewnia powierzchniowe działanie, przyczyniając się do powstania tzw. sztucznej opalenizny. Ten rodzaj kosmetyku nie stanowi bariery dla promieniowania UV, gdyż nie tworzy dla niego nieprzepuszczalnej warstwy. Zatem nie hamuje aktywności komórek barwnikowych skóry - melanocytów.
Czy samoopalacz chroni przed słońcem?
Balsamy czy pianki samoopalające nie zawierają w swoich formułach filtrów przeciwsłonecznych. Z uwagi na to nie zabezpieczają przed promieniami UV.
Ile odczekać z solarium po nałożeniu pianki samoopalającej?
By zmniejszyć ryzyko powstania nieestetycznych smug i plam, sugerujemy odczekać do momentu ustabilizowania się barwnika. Choć nie ma w tej kwestii jednoznacznych wskazań, rekomendujemy odstęp ok. 24-48 godzin.
Czy solarium niszczy samoopalacz?
Konsekwencją opalania w solarium, podobnie jak pobytu na plaży, może być zaczerwienienie, obrzęk, podrażnienie, a po kilku dniach przesuszenie i złuszczanie się naskórka. Może to prowadzić do szybszego usuwania barwnika powstałego po aplikacji samoopalacza.