PORADY KOSMETOLOGÓW AKTUALIZACJA REGULAMINÓW DARMOWA DOSTAWA I ZWROT SPERSONALIZOWANE PRÓBKI

Nowa jakość pielęgnacji z Topestetic! Skorzystaj z indywidualnej konsultacji kosmetologicznej, która pomoże Ci dobrać idealne produkty do potrzeb Twojej skóry. Zaufaj naszym specjalistom i zadbaj o swoją cerę jak nigdy dotąd!

przeczytaj więcej

Zmiany obowiązują od 27.04.2026.

Korzystanie ze Sklepu Internetowego lub Konta po tym terminie oznacza akceptację wprowadzonych zmian.

przeczytaj więcej

Naszym celem jest zapewnienie błyskawicznej i efektywnej realizacji zamówień w naszym sklepie. Dzięki nowoczesnemu magazynowi oraz zaawansowanym technologicznie systemom IT, zamówienia są zazwyczaj wysyłane i dostarczane w ciągu zaledwie 24 godzin od momentu złożenia.

przeczytaj więcej

Do wielu zamówień dołączamy starannie dobrane próbki kosmetyków, dopasowane do indywidualnych potrzeb pielęgnacyjnych. To nasz sposób, by umożliwić Ci odkrywanie nowych produktów i doświadczanie pielęgnacji w najlepszym wydaniu — świadomie, z troską o Ciebie i Twoją skórę.

przeczytaj więcej
blog topestetic Blog tworzony przez kosmetologów i najlepszych ekspertów beauty
topestetic blog topestetic porady pielęgnacyjne oś jelita–skóra, przyjrzyjmy się temu, jak stan naszych jelit wpływa na skórę
dr Alicja Śliwowska CHEMIK, KOSMETOLOG, DIETETYK dr Alicja Śliwowska 07.09.2026

Oś jelita–skóra, przyjrzyjmy się temu, jak stan naszych jelit wpływa na skórę

W poniższym artykule dr Alicja Śliwowska, znana w mediach społecznościowych jako dr Scura, przybliża temat niezwykle istotnej zależności między kondycją jelit a zdrowiem i wyglądem skóry. Dowiedz się, jak mikrobiota jelitowa może wpływać na stan cery i dlaczego warto zadbać o zdrowie od wewnątrz. Serdecznie zapraszamy do lektury!

Oś jelita-skóra. Jak kondycja jelit może wpływać na wygląd i reaktywność skóry?

Skóra to element układanki, jaką jest nasz organizm. Jest aktywnym narządem immunologicznym, metabolicznym i neuroendokrynnym, który nieustannie reaguje na sygnały pochodzące zarówno ze środowiska zewnętrznego, jak i z wnętrza organizmu. Jednym z obszarów, który w ostatnich latach szczególnie interesuje dermatologów, kosmetologów i mikrobiologów, jest zależność między stanem przewodu pokarmowego a kondycją skóry.

W ciągu ostatnich lat dużą uwagę przykuwa oś jelito-skóra. Coraz więcej badań wskazuje na fakt, że mikrobiota jelitowa, bariera jelitowa, układ odpornościowy oraz wytwarzane w jelitach metabolity mogą pośrednio wpływać na homeostazę skóry. Jednocześnie przewlekły stan zapalny, stres oraz zaburzenia funkcjonowania skóry mogą oddziaływać na układ nerwowy i procesy zachodzące w przewodzie pokarmowym. Nie jest to więc jednokierunkowa droga, lecz rozbudowana sieć wzajemnych zależności.

Oś jelita-skóra nie oznacza, że każda niedoskonałość skóry jest konsekwencją „chorych jelit”. Nie oznacza również, że sama dieta lub przypadkowo dobrany probiotyk zastąpią leczenie dermatologiczne. Koncepcja ta pokazuje jednak, dlaczego w przypadku niektórych przewlekłych i nawracających dermatoz postępowanie ograniczone wyłącznie do pielęgnacji zewnętrznej może okazać się niewystarczające

Mikrobiota jelitowa, czyli wewnętrzny ekosystem organizmu

Mikrobiota jelitowa to zespół mikroorganizmów zasiedlających przewód pokarmowy. Należą do niej przede wszystkim bakterie, ale także grzyby, wirusy i archeony. Prawidłowo funkcjonująca mikrobiota uczestniczy między innymi w metabolizowaniu składników odżywczych, fermentacji błonnika, produkcji części witamin, ochronie przed drobnoustrojami chorobotwórczymi oraz regulowaniu reakcji immunologicznych.

Kluczowym pojęciem jest eubioza, czyli stan względnej równowagi mikrobiologicznej. Nie chodzi przy tym o obecność jednego, uniwersalnego zestawu „dobrych bakterii”. Skład mikrobioty jest indywidualny i zależy między innymi od sposobu odżywiania, wieku, stosowanych leków, aktywności fizycznej, przebytej antybiotykoterapii, jakości snu, poziomu stresu oraz współistniejących chorób.

Przeciwieństwem eubiozy jest dysbioza. Termin ten opisuje zaburzenie składu, różnorodności lub funkcji mikrobioty. Dysbioza nie musi oznaczać wyłącznie zwiększonej liczby określonych mikroorganizmów. Może polegać także na zmniejszeniu różnorodności, utracie ochronnych funkcji mikrobioty albo nadmiernej aktywności metabolicznej wybranych szczepów.

Podobne zasady dotyczą mikrobioty skóry. W jej przypadku istotna jest nie tylko liczba bakterii, ale przede wszystkim proporcje pomiędzy poszczególnymi mikroorganizmami, ich aktywność oraz zdolność do współpracy z barierą naskórkową. 

W systematycznym przeglądzie dotyczącym trądziku pospolitego podkreślono, że w patogenezie zmian skórnych uczestniczy złożona relacja pomiędzy fizjologią jednostki włosowo-łojowej a mikrobiotą, w tym Cutibacterium acnes, Staphylococcus aureus i Staphylococcus epidermidis. Znaczenie ma dysbioza i zachwianie różnorodności, a nie samo występowanie bakterii na powierzchni skóry (Podwojniak i wsp., 2025).

Dysbioza mikrobioty skóry może osłabiać integralność bariery naskórkowej, zaburzać jej homeostazę oraz zwiększać ilość metabolitów wytwarzanych przez drobnoustroje o potencjale prozapalnym. W połączeniu z uszkodzeniem bariery może to prowadzić do nasilenia miejscowego stanu zapalnego, zwiększonej reaktywności skóry oraz obniżenia jej tolerancji na czynniki zewnętrzne.

W jaki sposób jelita komunikują się ze skórą?

Komunikacja pomiędzy jelitami a skórą zachodzi za pośrednictwem kilku wzajemnie przenikających się mechanizmów. Najważniejsze z nich obejmują układ odpornościowy, metabolity bakteryjne, integralność bariery jelitowej oraz układ nerwowy.

Układ odpornościowy

Przewód pokarmowy jest jednym z najważniejszych obszarów kontaktu organizmu ze środowiskiem zewnętrznym. W jego obrębie znajduje się rozbudowana tkanka limfatyczna związana z jelitami, określana skrótem GALT. Jej zadaniem jest rozpoznawanie antygenów, tolerowanie nieszkodliwych składników żywności i mikrobioty oraz uruchamianie odpowiedzi obronnej przeciw patogenom.

Znaczna część komórek odpornościowych organizmu związana jest właśnie z przewodem pokarmowym. Stan mikrobioty jelitowej ma więc istotne znaczenie nie tylko dla odporności miejscowej, ale również dla reakcji ogólnoustrojowych.

Mikroorganizmy jelitowe i ich metabolity wpływają na dojrzewanie oraz aktywność komórek odpornościowych. 

Mogą wspierać tolerancję immunologiczną, regulować równowagę pomiędzy limfocytami prozapalnymi i regulatorowymi oraz wpływać na produkcję cytokin.

Kiedy w jelitach dochodzi do dysbiozy, odpowiedź immunologiczna może ulec rozregulowaniu. Konsekwencją może być zwiększona produkcja mediatorów zapalnych, które wraz z krwią docierają do innych tkanek, w tym do skóry. U osób predysponowanych może to sprzyjać podtrzymywaniu rumienia, nadreaktywności naczyniowej, pieczenia oraz zmian zapalnych.

Bariera jelitowa

Nabłonek jelitowy powinien działać jak selektywny filtr. Umożliwia wchłanianie potrzebnych składników, a jednocześnie ogranicza przedostawanie się do krążenia toksyn, fragmentów drobnoustrojów i innych potencjalnie prozapalnych cząsteczek.

Integralność tej bariery zależy między innymi od prawidłowego funkcjonowania połączeń ścisłych pomiędzy enterocytami. W przebiegu dysbiozy, infekcji, przewlekłego stanu zapalnego lub działania niektórych leków funkcja bariery może zostać zaburzona. Wówczas zwiększa się ekspozycja układu odpornościowego na antygeny bakteryjne i produkty przemiany materii drobnoustrojów.

Utrata selektywności bariery jelitowej może sprawić, że do krążenia przedostają się substancje, które w prawidłowych warunkach powinny pozostać w świetle jelita lub zostać wcześniej zmetabolizowane. Mogą to być między innymi toksyny, antygeny bakteryjne i częściowo strawione cząsteczki pokarmowe. Konsekwencją może być przewlekła aktywacja układu immunologicznego oraz zwiększenie ogólnoustrojowego stanu zapalnego.

Z punktu widzenia rzetelnej kosmetologii istotne jest jednak zachowanie ostrożności. Zwiększona przepuszczalność jelit jest realnym mechanizmem obserwowanym w określonych chorobach, ale nie powinna być diagnozowana na podstawie samego wyglądu skóry ani wykorzystywana jako uniwersalne wyjaśnienie wszystkich zmian skórnych. Samo określenie „nieszczelne jelito” jest często stosowane zbyt szeroko, bez uwzględnienia pełnego obrazu klinicznego i diagnostyki medycznej.

Metabolity mikrobioty

Mikroorganizmy jelitowe produkują liczne substancje biologicznie czynne. Należą do nich między innymi krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, takie jak maślan, octan i propionian, powstające głównie podczas fermentacji błonnika.

Metabolity te mogą wspierać odżywianie komórek nabłonka jelitowego, szczelność bariery, równowagę immunologiczną oraz kontrolowanie stanu zapalnego. Z kolei niekorzystne zmiany aktywności metabolicznej mikrobioty mogą zwiększać ilość substancji wpływających prozapalnie na organizm.

Metabolity przedostające się do krążenia mogą docierać także do skóry i wpływać na jej mikrośrodowisko. Dysbioza jelitowa, nieprawidłowa dieta, stres i siedzący tryb życia mogą zaburzać eubiozę jelit, nasilać przenikanie endotoksyn oraz pośrednio indukować procesy zapalne w skórze.

Nie oznacza to jednak, że metabolity jelitowe „osadzają się” w skórze w prosty i bezpośredni sposób. Jest to złożony proces obejmujący krążenie, układ odpornościowy, barierę jelitową, metabolizm wątrobowy i indywidualną predyspozycję do reakcji zapalnej.

Układ nerwowy i stres

Jelita posiadają rozbudowaną sieć neuronów tworzących enteralny układ nerwowy. Komunikują się z mózgiem między innymi poprzez nerw błędny, mediatory zapalne, hormony stresu i metabolity mikrobioty. Z tego powodu coraz częściej mówi się nie tylko o osi jelita-skóra, lecz także o osi jelito-mózg-skóra.

Przewlekły stres może oddziaływać na motorykę jelit, wydzielanie soków trawiennych, skład mikrobioty i integralność bariery jelitowej. Może zmniejszać różnorodność mikrobioty, ograniczać liczebność wybranych bakterii z rodzajów Lactobacillus i Bifidobacterium, wpływać na produkcję neuroprzekaźników oraz osłabiać funkcjonowanie bariery jelitowej.

Jednocześnie pogorszenie wyglądu skóry może nasilać napięcie psychiczne, obniżać samoocenę oraz zwiększać koncentrację na objawach. Powstaje wówczas mechanizm błędnego koła. Stres wpływa na jelita i skórę, a pogorszenie kondycji skóry staje się kolejnym źródłem stresu.

Trądzik różowaty i SIBO. Najlepiej poznany fragment osi jelita-skóra?

Jednym z najczęściej analizowanych połączeń klinicznych w obrębie osi jelita-skóra jest zależność pomiędzy trądzikiem różowatym a SIBO.

SIBO, czyli zespół przerostu bakteryjnego jelita cienkiego, polega na obecności zwiększonej liczby lub nieprawidłowego rodzaju mikroorganizmów w jelicie cienkim. Może objawiać się wzdęciami, nadmierną produkcją gazów, bólem brzucha, uczuciem przelewania, biegunkami, zaparciami albo naprzemiennym rytmem wypróżnień. Objawy nie są jednak charakterystyczne wyłącznie dla SIBO, dlatego rozpoznanie wymaga diagnostyki medycznej.

Trądzik różowaty jest przewlekłą dermatozą zapalną, w której obserwuje się zaburzenia odpowiedzi wrodzonej i nabytej, nadreaktywność naczyniową, nieprawidłową regulację neuroimmunologiczną oraz zmiany dotyczące mikrobiomu. W obrazie skóry mogą występować napadowy lub utrwalony rumień, teleangiektazje, grudki, krosty, pieczenie, kłucie i zwiększona reaktywność na czynniki środowiskowe (Wang i Chi, 2021).

Badania wykazały, że u osób z trądzikiem różowatym częściej obserwuje się również wybrane zaburzenia przewodu pokarmowego, w tym nieswoiste choroby zapalne jelit, celiakię, zespół jelita nadwrażliwego, refluks żołądkowo-przełykowy, zakażenie Helicobacter pylori oraz SIBO. Zależności te nie dowodzą, że jedna choroba bezpośrednio wywołuje drugą. Wskazują raczej na możliwość współdzielenia mechanizmów immunologicznych, mikrobiologicznych i genetycznych (Wang i Chi, 2021).

W jednym z badań prospektywnych SIBO stwierdzono u niemal połowy badanych pacjentów z trądzikiem różowatym, znacznie częściej niż u zdrowych osób z grupy kontrolnej. Wielu pacjentów z dodatnim wynikiem miało postać grudkowo-krostkową. 

W innych analizach wyniki były mniej jednoznaczne, a część dużych badań populacyjnych nie potwierdziła zwiększonej zapadalności na SIBO. Rozbieżności mogą wynikać między innymi z różnic w zastosowanych metodach diagnostycznych, doborze pacjentów oraz definicji SIBO (Wang i Chi, 2021).

W części badań leczenie SIBO rifaksyminą wiązało się z poprawą objawów trądziku różowatego, a efekt utrzymywał się przez dłuższy czas. Co istotne, u pacjentów bez potwierdzonego SIBO zastosowanie tego leku nie przynosiło porównywalnej poprawy zmian skórnych. Jest to argument przeciwko rutynowemu stosowaniu antybiotykoterapii jelitowej u wszystkich osób z rumieniem lub trądzikiem różowatym (Wang i Chi, 2021).

Mechanizm łączący SIBO z trądzikiem różowatym nie został jeszcze w pełni wyjaśniony. Jedna z hipotez zakłada, że metabolity bakteryjne wpływają na enterocyty i zwiększają przepuszczalność bariery jelitowej. Może to sprzyjać przedostawaniu się fragmentów bakteryjnych oraz mediatorów prozapalnych do krążenia. 

Następnie dochodzi do pobudzenia odpowiedzi immunologicznej, wzrostu aktywności wybranych cytokin oraz nasilenia stanu zapalnego skóry. Rozważa się między innymi udział TNF oraz odpowiedzi zależnej od limfocytów pomocniczych (Wang i Chi, 2021).

Możliwym łącznikiem są także substancje o działaniu naczyniowym i histaminopodobnym. Dysbioza jelita cienkiego może wpływać na metabolizm histaminy oraz zwiększać produkcję substancji nasilających rozszerzenie naczyń. Z punktu widzenia trądziku różowatego jest to istotne, ponieważ jedną z podstawowych cech choroby jest nadreaktywność nerwowo-naczyniowa.

Nie oznacza to jednak, że SIBO jest przyczyną każdego przypadku trądziku różowatego. Jest ono jednym z potencjalnych elementów skomplikowanej układanki, który może mieć znaczenie u określonej grupy pacjentów, zwłaszcza gdy zmianom skórnym towarzyszą przewlekłe objawy ze strony przewodu pokarmowego.

Dysbioza jelitowa a trądzik pospolity

Coraz więcej uwagi poświęca się również możliwym powiązaniom pomiędzy dysbiozą jelitową a trądzikiem pospolitym. Acne vulgaris jest przewlekłą dermatozą zapalną jednostki włosowo-łojowej, której rozwój wiąże się między innymi ze zwiększoną produkcją sebum, zaburzeniami keratynizacji, aktywnością określonych szczepów Cutibacterium acnes oraz nieprawidłową odpowiedzią immunologiczną. 

Mikrobiota jelitowa może pośrednio wpływać na część tych mechanizmów poprzez regulację stanu zapalnego, gospodarki glukozowo-insulinowej, metabolizmu lipidów oraz integralności bariery jelitowej.

W badaniu obejmującym osoby z umiarkowanym i ciężkim trądzikiem wykazano różnice w składzie mikrobioty jelitowej w porównaniu z osobami zdrowymi. U pacjentów z acne obserwowano między innymi zmniejszony udział bakterii z rodzaju Bifidobacterium i Lactobacillus oraz mikroorganizmów uczestniczących w produkcji maślanu. 

Jednocześnie odnotowano zwiększony udział bakterii z typu Proteobacteria. Wyniki te mogą wskazywać na mniejszą reprezentację drobnoustrojów wspierających barierę jelitową i mechanizmy przeciwzapalne, jednak nie pozwalają jeszcze stwierdzić, czy dysbioza jest przyczyną trądziku, jego konsekwencją, czy jednym z elementów wspólnego mechanizmu chorobowego (Deng i wsp., 2018).

Jednym z potencjalnych ogniw łączących jelita ze skórą jest zwiększona przepuszczalność bariery jelitowej. W przebiegu dysbiozy do krążenia mogą przedostawać się większe ilości fragmentów bakterii, w tym lipopolisacharydu. Może to pobudzać wytwarzanie cytokin prozapalnych, zwiększać stres oksydacyjny i nasilać reakcje immunologiczne w obrębie jednostki włosowo-łojowej. 

Zmniejszona produkcja krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, zwłaszcza maślanu, może dodatkowo osłabiać mechanizmy odpowiedzialne za utrzymanie prawidłowej bariery jelitowej i tolerancji immunologicznej.

Mikrobiota jelitowa może także modyfikować zależność pomiędzy dietą a trądzikiem. Sposób odżywiania o wysokim ładunku glikemicznym sprzyja zwiększonemu wydzielaniu insuliny i insulinopodobnego czynnika wzrostu 1. Sygnały te mogą pobudzać szlak mTORC1, nasilać lipogenezę w gruczołach łojowych, proliferację sebocytów oraz nieprawidłową keratynizację. 

Jednocześnie dieta uboga w błonnik i bogata w żywność wysoko przetworzoną może niekorzystnie wpływać na różnorodność mikrobioty jelitowej. Oś jelita-skóra może być zatem jednym z mechanizmów łączących sposób odżywiania, metabolizm i nasilenie zmian trądzikowych (Bowe i Logan, 2011; Bowe, Patel i Logan, 2014).

Znaczenie może mieć również stres. Przewlekłe napięcie psychiczne wpływa na motorykę jelit, skład mikrobioty i funkcjonowanie bariery jelitowej, a równocześnie może nasilać stan zapalny oraz produkcję sebum. Zależności te wpisują się w szerszą koncepcję osi jelito-mózg-skóra. W jej obrębie mikrobiota, układ nerwowy i układ odpornościowy wzajemnie oddziałują na siebie, tworząc mechanizm, który u osób predysponowanych może podtrzymywać przebieg trądziku.

Obecne dane wskazują więc, że dysbioza jelitowa może uczestniczyć w patogenezie acne poprzez wpływ na odporność, stres oksydacyjny, przepuszczalność jelit, metabolizm glukozy i lipidów oraz reakcję organizmu na stres. Nie oznacza to jednak, że trądzik jest chorobą jelit ani że leczenie mikrobioty zastępuje terapię dermatologiczną. 

Jest to raczej jeden z elementów wieloczynnikowej etiopatogenezy, który może mieć większe znaczenie u pacjentów ze współistniejącymi dolegliwościami ze strony przewodu pokarmowego.

Dysbioza jelitowa a atopowe zapalenie skóry

Stan mikrobioty jelitowej może mieć znaczenie również w przebiegu atopowego zapalenia skóry. Dysbioza może wpływać na dojrzewanie układu odpornościowego, integralność bariery jelitowej oraz równowagę pomiędzy reakcjami prozapalnymi i regulatorowymi. 

Zmniejszona produkcja krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, zwłaszcza maślanu, może osłabiać mechanizmy wspierające barierę jelitową i tolerancję immunologiczną. W konsekwencji organizm może wykazywać większą skłonność do nadmiernej odpowiedzi zapalnej i alergicznej.

U osób z AZS obserwuje się różnice w składzie i różnorodności mikrobioty jelitowej w porównaniu z osobami zdrowymi, jednak wyniki badań nie są całkowicie jednolite. Nie wiadomo też, czy dysbioza stanowi przyczynę choroby, jej skutek, czy jeden z elementów wzajemnie napędzającego się procesu. Oś jelita-skóra może więc uczestniczyć w patogenezie i zaostrzeniach AZS, ale stan jelit nie jest jedynym czynnikiem decydującym o przebiegu dermatozy (Díez-Madueño i wsp., 2025; Zhang i wsp., 2024).

Czy probiotyk poprawi kondycję skóry?

Możliwość modulowania mikrobioty za pomocą probiotyków, prebiotyków, postbiotyków i diety jest jednym z najbardziej interesujących kierunków badań. Nie oznacza to jednak, że istnieje jeden preparat odpowiedni dla każdej osoby i każdej dermatozy.

Działanie probiotyków jest szczepozależne. Dwa preparaty zawierające bakterie tego samego gatunku mogą różnić się właściwościami klinicznymi. Znaczenie mają również dawka, czas stosowania, sposób przechowywania oraz stan zdrowia pacjenta. W przypadku aktywnego SIBO przypadkowa suplementacja może u części osób nasilać wzdęcia i dolegliwości jelitowe.

Przeglądy dotyczące trądziku różowatego wskazują, że probiotyki mogą w przyszłości stanowić element postępowania wspomagającego, jednak liczba dobrej jakości badań klinicznych nadal jest ograniczona. Charakterystyka mikrobioty skóry i jelit u pacjentów z trądzikiem różowatym pozostaje słabiej poznana niż w atopowym zapaleniu skóry czy łuszczycy (Sánchez-Pellicer i wsp., 2024).

Również w terapii trądziku pospolitego coraz więcej uwagi poświęca się preparatom wpływającym na mikrobiotę skóry. Analizowane są między innymi miejscowe probiotyki, składniki roślinne i pochodne białkowe. Kierunek ten nie polega na całkowitym usunięciu mikroorganizmów, lecz na przywracaniu równowagi i ograniczaniu aktywności szczepów o większym potencjale zapalnym (Podwojniak i wsp., 2025).

Probiotykoterapia nie powinna być zatem traktowana jako uniwersalne rozwiązanie dla każdej skóry problematycznej. Preparat powinien zostać dobrany do określonego celu i stanu zdrowia, szczególnie jeśli występują objawy sugerujące SIBO lub inne zaburzenia przewodu pokarmowego.

Skóra jako element całego organizmu

Oś jelita-skóra zmienia sposób myślenia o przewlekłych dermatozach. Pokazuje, że rumień, grudki, krosty czy nadreaktywność skóry mogą być rezultatem nakładania się wielu mechanizmów: zaburzonej bariery naskórkowej, dysbiozy skóry, predyspozycji genetycznej, nieprawidłowej odpowiedzi immunologicznej, stresu oraz zmian zachodzących w przewodzie pokarmowym. 

Holistyczne podejście nie polega na szukaniu jednej ukrytej przyczyny każdej zmiany skórnej. Polega na łączeniu kompetencji dermatologa, gastroenterologa, dietetyka i kosmetologa, a także na równoczesnym wspieraniu bariery naskórkowej, mikrobioty, zdrowia przewodu pokarmowego oraz dobrostanu psychicznego.

Skóra często sygnalizuje, że równowaga organizmu została zaburzona. Sztuką nie jest jednak przypisywanie każdej zmiany skórnej jelitom, lecz uważne rozpoznanie sytuacji, w której kondycja przewodu pokarmowego rzeczywiście może być jednym z elementów podtrzymujących stan zapalny.

Powiązane wpisy

Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, zachęcamy do zapoznania się z poniższymi
dr Alicja Śliwowska

CHEMIK, KOSMETOLOG, DIETETYK dr Alicja Śliwowska

Komentarze

0 komentarzy
* Jeśli Twój komentarz stanowi opinię na temat wymienionych w artykule produktów, powinien być on wynikiem ich zastosowania.
Nasz Instagram
Nasze konto obserwuje już 66087 osób. Dołącz do nas
Chcesz z nami zostać?
Chcesz być na bieżąco z naszymi wpisami? Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych artykułach.
Dodatkowo po zapisie otrzymasz 20 zł na zakup w naszym sklepie z dermokosmetykami.
szukaj topestetic
Blog topestetic
Sklep internetowy z kosmetykami Topestetic • kosmetyki online - Serce
ładowanie okienka
Ładowanie